12 lipca 2017

Robot KENWOOD Chef XL Titanium KVL8470S - opinia


Robot KENWOOD Chef XL Titanium KVL8470S - recenzja produktu

Robota KENWOOD Chef XL Titanium KVL8470S wygrałam w konkursie na Ambasadora Kenwood. 
Zadaniem kilkunastu blogerów było przygotowanie kilku potraw przy pomocy robota. Osoba, która wygra, miała otrzymać robota na własność. I takim sposobem stałam się jego szczęśliwą posiadaczką :).
Robot testuję już od 1,5 miesiąca, a poniżej moja opinia. Jak zwykle, podczas pisania opinii o sprzęcie, postarałam się wymienić wszystkie plusy oraz minusy, aby pomóc Wam w podjęciu decyzji o ewentualnym zakupie.


Potrawy, które powstały przy pomocy robota, podaję na końcu recenzji.


Robot KENWOOD Chef XL Titanium KVL8470S  - opinia

Plusy:


  • Robot jest bardzo solidnie i starannie wykonany, a moc (1700 W) zapewnia szybkie i sprawne działanie. Podczas najwyższych obrotów stoi stabilnie na blacie. Każda część do siebie pasuje, nie miałam problemu z instalacją (nawet bez czytania instrukcji).
  • Posiada wiele przystawek, które łatwo się mocuje. Dodatkowe przystawki można dokupić, według potrzeb (np. krojenie w kostkę, sokowirówka, maszynka do makaronu).
  • Pojemność misy roboczej (6,7 litra) sprawia, że model ten jest idealny dla dużych rodzin lub osób, które gotują lub pieką większe dania.
  • Robot wyposażony jest w ubijaczkę do piany, hak do zagniatania oraz 3 mieszadła (używane do różnych rodzajów produktów). 
  • Przydatna osłona przeciw chlapaniu, która podczas dodawania sypkich lub płynnych produktów, chroni przez zabrudzeniem blatu oraz robota.
  • Blender jest szklany, o pojemności 1,6 l. Dobrze radzi sobie z blendowaniem różnych produktów na gładko, choć np. siemię lniane lepiej i szybciej zmielił Omniblend. Pokrywa blendera jest bardzo dokładnie dopasowana. Cały blender można rozłożyć i umyć w zmywarce (z wyjątkiem ostrzy). 

  • Pomysłowy przycisk z tyłu robota, który po naciśnięciu, automatycznie podnosi ramię robota do góry. Okrągłe pokrętło płynnie się przekręca, zwiększając stopniowo pracę silnika. 
  • Jak każdy robot planetarny, zajmuje trochę miejsca na blacie, ale wygląda elegancko, więc nie powinno to nikomu przeszkadzać.
  • Wszystkie przystawki również zajmują razem trochę miejsca, ale jeśli wyrzucimy stare tarki, blender, siekacz do cebuli, ubijaczkę do piany, miskę, itp. - zwolni się na nie miejsce w szufladzie ;).
  • Malakser ma wiele różnych tarcz. Zetrzemy nim warzywa na wiórki, cienkie słupki (julienne), plasterki cieńsze i grubsze, posiekamy cebulę na drobno. Posiada również miarkę do odmierzania płynów, o pojemności 80 ml (w tłoku).

Kenwood chef xl titanium malakser

  • Robot pomoże nam w zagnieceniu ciasta, mieszaniu, ubiciu piany i śmietany. 
    Zblendujemy nim gorące lub zamrożone produkty.
  • Zmielimy nim mięso. 

  • Można w nim przygotować całe posiłki: np. posiekać warzywa, zmielić mięso i wszystko wymieszać w misie.
  • Dodatkowe gadżety - podświetlane pokrętło oraz podświetlana misa - ułatwiają obsługę urządzenia w ciemniejszych częściach kuchni oraz wieczorem.

Robot KENWOOD Chef XL Titanium KVL8470S podświetlana misa



Minusy:
  • Robot jest bardzo ciężki i zajmuje sporo miejsca na blacie. Warto zastanowić się przed zakupem gdzie go postawimy (aby nie przenosić go, gdy chcemy go użyć).
  • Na częściach błyszczących (misa i zdejmowane klapki na przystawki) pozostają ślady po palcach oraz zacieki po wodzie.
  • Gdy urządzenie jest włączone, pokrętło wokół jest podświetlone, ale w dzień, prawie tego nie widać i czasem zapominam wyłączyć ;)
  • Blender jest ciężki (2,2 kg), a gdy dodamy do niego płyn, da się już odczuć jego ciężar. Gdy blendujemy gorące płyny, możemy wlać tylko 1,2 l. Po użyciu blendera, trzeba za każdym razem go rozkręcać, suszyć części, a następnie złożyć.
  • Na najwyższych obrotach jest dosyć głośny, ale zapewne jak każdy robot z dużą mocą (1700W).
  • Trzeba na początku ustawić wysokość ubijaczki do piany i mieszadeł, aby prawie dotykały dna (potrzebna męska ręka ;) i dołączony klucz). 
  • Cena: ok. 3.400zł, ale jest adekwatna do jakości i funkcji robota. Jest to wydatek na lata.
Gdyby coś się zepsuło podczas dalszego użytkowania (odpukać), oczywiście dam znać.

Najlepiej zobaczyć go na żywo przed zakupem - solidne wykonanie robi wrażenie
Do tego możliwość dokupienia różnych dostawek według potrzeb, to wszystko sprawia, że jak najbardziej jest wart swojej ceny. Polecam!
 


Potrawy, które przygotowałam przy pomocy robota Kenwood prezentuję poniżej (przepis - kliknij na zdjęcie).


https://nietracczasunagotowanie.blogspot.com/2017/06/torcik-bezowy-pavlova-z-owocami.html

https://nietracczasunagotowanie.blogspot.com/2017/06/pulpeciki-drobiowo-warzywne-z-puree-z.html

https://nietracczasunagotowanie.blogspot.com/2017/06/tarta-z-truskawkami-i-kremem-kokosowym.html

https://nietracczasunagotowanie.blogspot.com/2017/06/placuszki-ziemniaczane-z-cukinia-i.html

https://nietracczasunagotowanie.blogspot.com/2017/06/tiramisu-woski-deser-bez-pieczenia.html

https://nietracczasunagotowanie.blogspot.com/2017/06/ekspresowy-deser-z-truskawkami.html


 
 Bądź na bieżąco, dołącz do obserwujących: Photobucket Photobucket Photobucket

7 komentarzy:

  1. Kenwood to bardzo dobra firma, moja mama ma taki robot i bardzo sobie chwali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam Kenwooda już kilka miesięcy i również jestem z niego bardzo zadowolona :).

      Usuń
  2. Opis super. Mnie jednak nurtuje pytanie, czy robot poradzi sobie również z małymi zadaniami typu dwa białka do ubicia czy kruche z pół kilograma mąki?
    Niezmiernie wdzięczna byłabym za odpowiedź
    pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nie będzie problemu. Ubijak do piany jest regulowany i należy go ustawić tak, aby prawie dotykał dna, a podczas pracy był ledwie słyszalny dotyk z misą. To zapewni ubicie nawet 2 białek. To samo dotyczy zagniatania.

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję i pozdrawiam
      Monika

      Usuń
  3. czy można zetrzeć ziemniaki? na placki ziemniaczane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, w zestawie jest specjalna nasadka do ścierania ziemniaków. A jeśli inny model Kenwood jej ne ma, zawsze można zetrzeć nasadką z małymi oczkami.

      Usuń

** Dziękuję za odwiedziny i każdy Twój komentarz :).

** Jeśli przygotujesz coś z mojego przepisu, zachęcam do zostawienia komentarza. Jeśli masz zdjęcie, chętnie zamieszczę je w galerii na FB i IG (wyślij e-mail lub wiadomość na FB czy IG).