Kolejne mleko roślinne. Tym razem z mielonymi orzechami laskowymi. Moje dziecko bardzo je lubi.
Można pominąć płatki owsiane, a dodać więcej orzechów, wówczas mleko będzie smakowało jeszcze bardziej orzechowo :).
Podstawa ciasta to biszkopt (tu tzw. rzucany na podłogę), dalej ciasto jest improwizowane ;). Wykorzystałam w nim porzeczki oraz marmoladę pomarańczową z Lidla (z Tygodnia brytyjskiego).
Książkę "FIT od Kuchni. Jedz na zdrowie!" J. Bilczyńskiego wygrałam jakiś czas temu w konkursie. Po zapoznaniu się z nią, postanowiłam ją zrecenzować, ponieważ na pewno znajdą się osoby, które będą zainteresowane szczegółami zawartymi w książce.
Przyznam, że nazwisko autora niewiele mi mówiło. Okazuje się, że Jacek Bilczyński jest z wykształcenia dietetykiem i trenerem personalnym. Jest też ekspertem portalu
facet.interia.pl oraz autorem artykułów w miesięczniku kulturystycznym KiF. To również były trener m.in. Anny Bałoń (uczestniczki Top Model).
Pulpy, pozostałej po przygotowaniu mleka roślinnego, nie wyrzucamy.
Można ją wykorzystać np. do owsianki, placuszków czy ciastek.
Placuszki można usmażyć na patelni lub upiec w piekarniku (na macie silikonowej).
Pulpa kokosowa jest sucha i sypka w wypiekach. Można na początek dodać jej trochę mniej do placuszków, a przy następnych wypiekach spróbować więcej. Można też dodać dwa jajka.
Kolejna odsłona kaszy bulgur. Kto jeszcze nie próbował tej kaszy, polecam. O właściwości kaszy bulgur oraz sposobie jej gotowania możecie przeczytać w tym wpisie.