Przynajmniej raz w tygodniu robię napój roślinny. Pozostałą pulpę wykorzystuję na różny sposób.
Często piekę chrupkie chlebki.
Dodaję całą pozostałą pulpę po zrobieniu mleka roślinnego (w zależności od użytych orzechów i mocy blendera, zostanie ok. 2-3 łyżki).
Jeśli zamierzamy chlebki zjeść ze słodkimi dodatkami pomijamy sól i przyprawy, a zamiast tego, można lekko dosłodzić, według uznania.
24 kwietnia 2019
8 kwietnia 2019
Surówka z łososiem i rukolą
Propozycja na szybką kolację czy lunch. Przygotowanie zajmuje dosłownie chwilę.
Super pomysł, gdy spodziewamy się gości i chcemy coś na szybko przygotować.
Super pomysł, gdy spodziewamy się gości i chcemy coś na szybko przygotować.
Etykiety:
bez.cukru,
bez.glutenu,
bez.mleka.i.jaj,
dla.faceta,
impreza,
kielki,
lunchbox,
łosoś wędzony,
niski.IG,
paleo,
rukola,
ryba,
sałata,
sałatka,
słonecznik,
zdrowe
7 kwietnia 2019
Test wyciskarki wolnoobrotowej Kuvings EVO820
W insulinooporności ważne jest, aby spożywać dużo świeżych warzyw. Niestety, zimą nie mam na nie w ogóle ochoty :(.
W przypadku wyciskarki - z opakowania jarmużu, sałaty, selera naciowego czy szpinaku wychodzi sok, który bez problemu wypiję i dostarczę wszelkich witamin i minerałów.
Etykiety:
Kuvings,
testy prod.
6 marca 2019
Wiosenny omlet z awokado i kiełkami
Omlet z dodatkiem awokado i kiełków to szybkie i
sycące śniadanie białkowo-tłuszczowe.
Nie żałujcie też kiełków (bomby witaminowej), szczególnie teraz, gdy jest tak mało świeżych warzyw (do zdjęcia użyłam celowo tylko trochę ;) ).
Jeśli lubicie omlety, przypominam, że na bogu znajdziecie wiele różnych wersji (etykieta "omlet").
Nie żałujcie też kiełków (bomby witaminowej), szczególnie teraz, gdy jest tak mało świeżych warzyw (do zdjęcia użyłam celowo tylko trochę ;) ).
Jeśli lubicie omlety, przypominam, że na bogu znajdziecie wiele różnych wersji (etykieta "omlet").
Etykiety:
awokado,
bez.glutenu,
dla.faceta,
kielki,
niski.IG,
omlet,
paleo,
sniadanie,
wegetariańskie,
zdrowe
9 lutego 2019
"Naturalnie i zdrowo" S. Britton - recenzja książki
Po zapoznaniu się z pierwszą książką Sarah Britton "My New Roots", wiedziałam, że muszę sięgnąć po kolejną i... nie zawiodłam się.
Podobnie jak w poprzedniej książce, w "Naturalnie i zdrowo" potrawy są zdecydowanie w moim stylu. Lubię takie nieoczywiste połączenia składników i smaków.
Podobnie jak w poprzedniej książce, w "Naturalnie i zdrowo" potrawy są zdecydowanie w moim stylu. Lubię takie nieoczywiste połączenia składników i smaków.
Etykiety:
recenzje.ksiazek,
Wyd.Marginesy
Subskrybuj:
Posty (Atom)