Sok z rokitnika miałam okazję próbować po raz pierwszy, a zanim go wypiłam, przeczytałam kilka informacji na jego temat.
"100% sok z rokitnika otrzymywany jest z owoców rokitnika, zwanego
ananasem syberyjskim. Rokitnik występuje w Europie i Azji, aż po Chiny, głównie wzdłuż wybrzeży
morskich. W Polsce rośnie nad Bałtykiem, na wydmach.
Jest bogaty w witaminy C (w ilości wielokrotnie większej niż owoce cytrusowe), witaminy z grupy B, a także E, K,
P, kwas foliowy oraz mikroelementy.
Owoce rokitnika zawierają bogate są
we flawonoidy, kwasy organiczne oraz wolne aminokwasy.
W soku z owoców rokitnika obecne są 24 pierwiastki
chemiczne m.in. azot, fosfor, żelazo, mangan, bor, wapń i krzem, a także betakaroten.
Sok stanowi doskonałe uzupełnienie codziennej diety. Warto go pić zwłaszcza w okresie zwiększonej ekspozycji na
promieniowanie słoneczne oraz w okresie jesienno-zimowym. Zważywszy na różnorodność
dostarczanych substancji odżywczych jest polecany dla kobiet w ciąży,
karmiących, diabetyków oraz dzieci."
Źródło: oleofarm24.pl i doz.pl
Nie
ma ograniczeń w stosowaniu soku. Główny dietetyk Oleofarm
zaleca dawkowanie soku z rokitnika RokiVtal: dla dorosłych 100 ml soku dziennie, dla dzieci 50
ml/dzień. Sok z owoców
rokitnika można pić rozcieńczony wodą lub innym sokiem owocowym w
stosunku 1:4 (1 część soku i 4 części wody lub innego soku).
Skład: 100% sok z owoców rokitnika (Hippohae rhamnoides L.). Pasteryzowany.
Cena: 23,50 zł za 490ml
Opinia: Sam sok w smaku jest bardzo kwaśny i trochę cierpki ale po zmieszaniu z innymi sokami owocowymi jest smaczny, lekko kwaskowaty.
Po zmieszaniu soku z rokitnika z sokiem jabłkowym i pomarańczowym (w podwójnych proporcjach 1:2:2), tak przyrządzony napój bardzo mi smakował.
Na powierzchni widać malutkie kropelki oleju, co nie przeszkadzało mi konsumpcji.
Zawiera mnóstwo witamin i moim zdaniem, warto raz czy dwa razy do roku przeprowadzić taką witaminową kurację.
Minusem może być cena soku oraz to, że należy spożyć go w ciągu 7 dni (ale nawet dla jednej osoby, nie powinno to stanowić problemu).
Jestem wielką fanką rokitnika i polecam, gdyż dobrze działa na odporność i pomaga w walce z przeziębieniami. Staram się robić przetwory ze świeżych owoców, które mają kwaskowy ale i "ananasowy", pyszny smak. Jeśli nie ma takiej możliwości na pewno nie zaszkodzi sięgnąć po gotowy sok. :)
OdpowiedzUsuńLubię kwaskowe smaki, więc takie przetwory na pewno by mi smakowały :)
UsuńWitaj. A jakie stosujesz przepisy do przygotowania przetworów, bądź soków?
UsuńJa mam niesamowite szczęście. Kilka dni temu zobaczyłam wpis na FB, ze ktos chce oddać ponad 2 m krzew rokitnikowy, dzisiaj jest juz u mnie cały w pąkach - taki prezent na 1 dzień wiosny. Będę miała swoje własne witaminki prosto z krzaczka :D
OdpowiedzUsuńZazdroszczę, ale tylko w połowie :), bo niestety rokitnika trzeba mieć co najmniej dwie sadzonki męską i żeńską.
Usuńciekawe.. chętnie bym wypróbowała, bo niestety o takim nie słyszałam, a szkoda..
OdpowiedzUsuńŚwietna bomba witaminowa. Ciekawa jestem gdzie uda mi się go kupić.
OdpowiedzUsuńNa pewno w sklepach internetowych (np. Oleofarm) ale widziałam też ostatnio w Carrefourze
UsuńEnklawa Smaku sprzedaje 2l za 50zł ściągany z Syberii
UsuńDo dzis pamietam ten smak z warsztatów kulinarnych oleofarm:p
OdpowiedzUsuńNa warsztatach nie próbowałam akurat tego soku, ale wiem, że nie był wówczas rozcieńczony i dlatego wiele osób się krzywiło ;). Z dodatkiem innych soków jest naprawdę dobry w smaku. Polecam.
UsuńNiedaleko mojego domu jest świetna piekarnia, która oferuje również różne produkty typu zdrowa żywność. I właśnie u nich zwróciłam uwagę na sok z rokitnika. Ale zawsze brakowało czasu na poszukanie informacji na jego temat. A tutaj małe kompendium. Dzięki za info. Pozdrawiam Iwona
OdpowiedzUsuńUwielbiam sok z rokitnika, a do tego jest zdrowy i zawiera tyle cennych dla zdrowia składników. Na rynku jest spory wybór, ja piję i polecam ten http://oleofarm24.pl/product-pol-13-100-sok-z-rokitnika-rokiVital-490ml.html Sok rozcieńczam z wodą w stosunku 1:4 (1 część soku i 3 części wody lub soku).
OdpowiedzUsuńRokitnik mam na działce -więc sok można zrobić -tylko trzeba zerwać owoce -(Andrzej)ma coś w sobie bo gdy go zrywam - a opryskam sokiem rękę -podrapaną lub skaleczoną - to tak piecze jak by oblać rankę spirytusem -
OdpowiedzUsuńWitam
OdpowiedzUsuńOd wiosny jestem posiadaczką 2 krzewów rokitnika męskiego i żeńskiego.żenski większy ok 120cm i męskiego ok 100cm wysokosci.jestem bardzo ciekawa kiedy pojawią sie pierwsze owoce.Ogrodnik stwierdził że dopiero po 2-3 latach.będę wdzięczna za każdą radę dotycząca uprawy tej witaminowej bomby.
Pozdrawiam Teresa