10 czerwca 2013

Chrupiące krakersy z kaszy gryczanej (płaskie chlebki bez mąki)

Płaski chlebek bez mąki, z kaszą gryczaną i ziarnami Eksperymentów z chlebem ciąg dalszy... Zmodyfikowałam przepis na chleb bez mąki oraz chleb z kaszy gryczanej, które ostatnio piekłam. 
Wyszły bardzo chrupiące i smaczne krakersy/ płaskie chlebki. Nie zawierają glutenu, mąki, tylko same ziarna - polecam każdemu do wypróbowania :). 
Proporcje składników trochę "na oko" (dodajcie więcej tych, które bardziej lubicie). Im bardziej cieńsze zrobicie, tym bardziej będą chrupiące.

Przygotowanie: 10 minut + ok. 30 min.czas oczekiwania, czas pieczenia (30+7 min.) i stygnięcia (ok. 15 min.).
 
Składniki na dużą blaszkę:
  • 210 g skiełkowanej kaszy gryczanej niepalonej (np. Badapak)
  • 100 g nasion słonecznika
  • 70 g nasion siemienia lnianego
  • 50 g sezamu
  • 35 g łusek psyllium (4 czubate łyżki)
  • 1 łyżeczka mielonej soli morskiej (lub 1/2 łyżeczki grubej soli morskiej)
  • 3-4 łyżki oleju rzepakowego
  • 250-350 ml wody
  1. Kaszę gryczaną namoczyć przez noc, odlać wodę i kiełkować przez 2 - 3 dni (przepłukując 2 razy dziennie). 
  2. Wymieszać w misce skiełkowaną kaszę ze wszystkimi suchymi składnikami
  3. Olej i wodę wlać do suchych składników. Bardzo dobrze wymieszać, aż masa stanie się gęsta (jeśli jest zbyt gęsta, można dodać trochę wody).  
  4. Odstawić na ok. pół godziny.
  5. Wyłożyć na silikonową matę (lub dużą blaszkę wyłożoną papierem) i wnomiernie wygładzić masę łopatką (na grubość ok. 0,5-1cm). Pokroić w kwadraty.
  6. Rozgrzać piekarnik do 175'C i umieścić blaszkę na środkowej półce piekarnika. Piec przez 30 minut. 
  7. Przekręcić na druga stronę i podpiec przez 7 minut.  
  8. Odstawić do wystygnięcia na ok. 20 minut.
  9. Przechowywać w chłodnym miejscu przez 2-3 dni. 





16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Mam nadzieję, że wena mnie nie opuści i dalej będę wymyślać nowe, zakręcone przepisy ;)

      Usuń
  2. bardzo mi się podoba ten pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę ten chleb zrobić. Na weekend zajmę się kaszą, a w następny poniedziałek - gdy przypada mi dzień pieczenia chleba dla mnie :) - upiekę go

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam:) Daj znać jak smakował. To ciekawa odmiana dla tradycyjnego chleba, szczególnie jeśli lubimy chrupiące ziarna:)

      Usuń
  4. Jestem zachwycona! Wczoraj spędziłam dwie godziny czytając o tym, jak zrobić zakwas... pszenny, żytni, mieszany i szczerze- boję się za to zabrać. A tu nagle patrzę- propozycja na zupełnie inny chlebek. Super!
    dariawkuchni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, bo ja lubię szybkie i proste rozwiązania;) Fajnie, że trafiłaś na mój blog:) Daj znać jak już zrobisz czy chlebek smakował:)

      Usuń
  5. Wow, prawdziwie napakowany chlebek! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowite... muszę spróbować w wolnej chwili upiec JAKIKOLWIEK chleb, bo tak trochę jak sójka za morze...
    Tymczasem zapraszam do siebie - pojawiła się nowa notka, tym razem o mięsie, z przepisem! Może miałabyś pomysł, jak można odchudzić to danie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam Cię w takim razie do upieczenia tego chleba lub poprzedniego, który piekłam - nie wymaga zagniatania, szybko się piecze i jest gotowy do konsumpcji w pół godziny po upieczeniu.

      Usuń
  7. Czy to psylium mozna pominac?
    Maja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psyllium jest głównym składnikiem, który łączy produkty. Nie piekłam wprawdzie bez niego, ale można spróbować z mielonym siemieniem lnianym (choć na 100% nie mogę zagwarantować, że będzie ok). --> A jeśli ktoś tak zrobił, proszę podzielcie się informacją, czy chlebek wyszedł.

      Usuń
  8. Na czym polega kiełkowanie kaszy? Robiłam kiedyś kiełki rzodkiewki i lucerny w słoiku, ale jakoś kaszy sobie nie wyobrazam. Jak to ma dokładnie być?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak w pierwszym zdaniu w przepisie :).

      Usuń
    2. Czyli rozumiem, że wystarczy tylko po namoczeniu przepłukiwać przez 2-3 dni. A ilość kaszy odmierzać po skiełkowaniu, czy na sucho? Wprawdzie w przepisie jest 210 g kaszy już skiełkowanej, ale wolę sie upewnić. Przepraszam, że marudzę, nie chciałabym czegoś poknocić :)

      Usuń
    3. Tak, waga kaszy po skiełkowaniu.

      Usuń

* Dziękuję za odwiedziny i każdy Twój komentarz :).
* Jeśli przygotujesz coś z mojego przepisu - bardzo proszę, pozostaw kilka słów pod przepisem.
* Będzie mi bardzo miło, jeśli prześlesz zdjęcie (e-mail lub wiadomość na FB czy IG) - chętnie zamieszczę je w galerii na FB i IG.